Najmniej podrażnień daje tzw. kanapka: krem nawilżający, po 10 minutach 15% cieniutko, po kolejnych 10 minutach znowu krem; jeśli skóra spokojna przez 3 tygodnie, wtedy 20% tylko punktowo i nie częściej niż 3x/tyg; test: zrób zdjęcie tej samej plamy co 14 dni i porównuj w aplikacji do siatki, będziesz widzieć realny progres; absolutnie SPF 50 i kapelusz, inaczej PIH wraca.
15% spoko, 20% zostawiał biały nalot i rollował się pod filtrem, serio wyglądałam jak duch na zdjęciach, wróciłam do 15% i jest git
Na 15% po 12 tygodniach porównanie zdjęć: oszacowałem 30–40% rozjaśnienia PIH, zero świecenia, 20% wcześniej dawał szybciej, ale kosztem komfortu.
nie lubię 20%, śmierdzi i szczypie, 15% znoszę bez dramatu, plamy bledną, ale wolniej, trudno
Czy azelainowy jest ok w ciąży? lekarz mówił że tak, ale wolę usłyszeć doświadczenia, 15% bezpieczniejszy dla was?
Potwierdzam, 15% całotwarzowo i filtr to złoty standard, 20% zachowuję na zimę i plamy po wyciskaniu, mniej niespodzianek.
offtop ale ktoś maskował PIH samoopalaczem na event? działa?
20% smużył mi pod makijażem i bielił, 15% siada gładko pod krem z filtrem i podkład, zero rolowania.
Zrób prosty test A/B: lewa strona 15% codziennie, prawa 20% co drugi dzień punktowo; fotki co tydzień w tym samym świetle pokażą, co u Ciebie działa.