W pracy wszyscy wrażliwi na zapachy, więc biorę balsam bez zapachu i mam mniejszy dyskomfort dłoni po myciu, potwierdzacie że to dobry kierunek?
Tak, u nas też tylko bezzapachowe, spróbuj Isana Med lub Lipikar AP+, nie drażnią nikogo i szybko się wchłaniają
dzięki @paulinakozlowska, w open space od razu ktoś marudzi, szukam czegoś na bardzo suche ręce po płynie do naczyń w kuchni
Potwierdzam, wybieraj balsamy opisane jako fragrance free i bez ‘parfum’ w składzie; przed pracą zrób mały test: posmaruj kawałek skóry na nadgarstku i sprawdź po kilku godzinach, czy nie szczypie ani nie czerwieni; w ciągu dnia nakładaj cienką warstwę po każdym myciu, a na noc więcej, nawet z bawełnianymi rękawiczkami; fajnie działają gliceryna i 5% mocznik
U mnie najlepiej sprawdza się apteczny, bezzapachowy balsam z pompką, bo mniej dotykam wnętrza; bierz coś gęstego, np. CeraVe lub Emolium, nie zostawia filmu
potwierdzam, bezzapachowe w biurze to podstawa, inaczej głowa boli
W pracy mam małą tubę bezzapachowego kremu przy klawiaturze, trzymam też w szafce większą pompę; małe porcje częściej lepiej działają niż raz grubo
serio aż tak wam przeszkadzają zapachy, trochę przesada moim zdaniem
Ja mam atopowe, więc tylko bezzapachowe; myję ręce letnią wodą, osuszam dokładnie i nakładam cienko po każdym myciu, a na noc krem i cienkie bawełniane rękawiczki
Dzięki @sunscreenpro1996, dziś wzięłam apteczny bez zapachu i już mniej swędzi, czy ten 5% mocznik nada się na dzień, czy lepiej tylko wieczorem?
Na dzień 5% jest spoko, nie powinno szczypać, a daje nawilżenie; 10% zostaw na noc, może trochę piec przy pęknięciach, więc wtedy dawaj bardzo cienko
u mnie sprawdził się zwykły biały Petrolatum bez zapachu, nie śmierdzi i skóra nie ściąga, smaruje cieniutko bo inaczej sie klei
Pracuję w magazynie, dłonie niszczą detergenty; bezzapachowy krem barierowy przed zmianą pomaga, potem po każdym myciu kropelka i wcieram do sucha; jak jest zimno, wracając do domu dodaję warstwę tłustszą, np. wazelinę, bez zapachu