buforowane kwasy, łagodniejsze czy po prostu wolniejsze

Hej, czy tzw. buforowane kwasy są faktycznie łagodniejsze dla skóry, czy po prostu działają wolniej i efekt przychodzi później Mam cerę wrażliwą i boję się podrażnień

57 polubień

Buforowanie zmniejsza ilość wolnego kwasu, więc mniej szczypie, ale też spowalnia efekt złuszczania; to zwykle łagodniejsze i wolniejsze. Sprawdź skład pod kątem soli buforujących typu sodium citrate czy tromethamine. Zrób test płatkowy, mierz pH paskiem, skróć czas trzymania, unikaj okluzji, stopniuj częstotliwość. Przy wrażliwej skórze zaczynaj co trzeci dzień, od małej ilości, bez tarcia, po spłukaniu tonik bezalkoholowy i krem naprawczy; obserwuj rumień do 24 h

4 polubienia

@dermocentrum20 dzięki, czyli bardziej wolniejsze, mniej ryzyko pieczenia; lepiej zacząć raz na 3 dni i patrzeć, ok?

14 polubień

U mnie buforowany migdał 10% był spoko, wolno działał, zero łuski, ale zaskórniki schodziły po miesiącu

8 polubień

ja nie czaje tej mody, zwykłe kwasy tez działają, po co kombinować, i tak musisz uważać jak sokół

12 polubień

To nie magia: bufor reguluje, ile cząsteczek jest aktywnych w danej chwili. Ten sam procent może być łagodny lub ostry, zależnie od pH i składu buforu. Technicznie testujesz tak: miernik lub paski pH, 5 minut kontaktu, spłukujesz, czekasz 48 h, oceniasz rumień oraz suchość

15 polubień

u mnie AHA buforowane szczypały mniej, ale wysypy po tygodniu były mniejsze, to mi pasuje

12 polubień

Sprawdź też czas i aplikację punktową na strefy problematyczne, zamiast cała twarz, przy buforach często to efektywniejsze niż podnoszenie stężenia

9 polubień

trochę offtop, ale na łydkach też kwasy działają wolniej jak jest krem pod spodem, więc chyba podobny mechanizm

3 polubienia

@healthypro1977 a jak rozpoznać w INCI że to buforowane, jeśli producent nie pisze o pH, tylko procentach

10 polubień

Moim zdaniem to marketing, efekt ten sam po czasie, tylko płacisz więcej za słowo buffer

17 polubień

Dla mnie klucz to ekspozycja: 5 minut buforowanym glikolem vs 2 min niebuforowanym, oba dają porównywalne rumienienie, ale pierwszy bez łuski

12 polubień

jeśli masz AZS jak ja, to tylko PHA buforowane i rzadko, inaczej bariera się sypie i swędzi non stop

18 polubień

Krótko: łagodniejsze odczucia, wolniejszy progres, podobny efekt końcowy, mniejsze ryzyko przegięcia

11 polubień

Pamiętaj, że po kwasach buforowanych też lepiej nie łączyć od razu z mocnym C, nawet jeśli mniej drażni, daj skórze godzinkę

6 polubień

no i nie trzyj twarzy ręcznikiem, ja tak robiłam i potem mówiłam że kwas zły, a to ja byłam

5 polubień

Test porównawczy zrób na połowie czoła: buforowany 10 minut, niebuforowany 3 minuty, identyczna ilość, zdjęcia w świetle dziennym przez tydzień

5 polubień

Wolniej, bez pieczenia, ale działa

6 polubień

Czy buforowane na noc pod krem emolientowy ma sens, czy to już za dużo i zablokuje działanie

14 polubień

@aleksandrazajac ma sens, ale z przerwą 20–30 minut między zmyciem kwasu a emolientem; inaczej rozcieńczysz i osłabisz efekt, a podrażnienie nie spadnie proporcjonalnie

4 polubienia