Czy lepiej złuszczać jesienią niż wiosną – praktyczne powody

Hej, czy faktycznie lepiej zaczynać mocniejsze złuszczanie jesienią niż wiosną i z jakich praktycznych powodów, chodzi mi o retinoidy i kwasy, mniej słońca, stabilniejsza pogoda?

60 polubień

U mnie jesień wygrywa, mniej słońca i potu, skóra mniej kaprysi po kwasach.

2 polubienia

Dzięki @agata83, to brzmi sensownie, wiosną zawsze mnie kusi nowy start, ale boję się słońca i naczynek, może zacznę łagodnie PHA.

9 polubień

Wiosną dochodzą alergie i wietrzne dni, skóra bywa reaktywna, jesienią łatwiej trzymać rytm: 2–3x w tygodniu kwasy, retinoid co drugi wieczór, obowiązkowo SPF.

19 polubień

Praktycznie: jesienią masz niższy indeks UV i stabilną temperaturę, więc łatwiej kontrolować podrażnienia; zacznij od planu 6 tygodni: tydz.1–2 tylko PHA 2–4% 2x/tydz., tydz.3 dodaj BHA 0,5–1% raz, tydz.4–6 wprowadź retinoid co 3 noc, test płatkowy 24h za uchem, split-face porównanie, SPF50 rano, nawilżający buffer, wieczorem mycie łagodnym żelem tylko

19 polubień

Zacząłem retinol w październiku, zero plam, w marcu byłem czerwony po jednym mocnym AHA.

5 polubień

Super, dzięki @kosmetolog_walbrzych, ten buffer to zwykły krem przed kwasem czy po, i czy split-face ma sens przy naczynkach, trochę się boję, ale kusi test.

1 polubienie

ja bym wiosną odpuścił, słońce już napiera, spf spf i jeszcze raz spf, kwasy poczekają, serio nie ma co się orać skory

14 polubień

Jesienią startuję kwas PHA pod krem, a retinoid robię kanapkę: krem–retinoid–krem, mniej szczypie i nie traci efektu, do tego nawilżacz z ceramidami.

2 polubienia

Z wiosną bywa trudniej, więc rób prosto: kwasy wt/pn tylko wieczorem, retinoid w dni bez kwasów, test na małej plamce 48h, rano SPF50 i czapka przy dłuższym spacerze.

20 polubień

Mam naczynka na policzkach, czy jesienią peeling kwasem migdałowym 10% jest bezpieczniejszy niż wiosną, czy to bez różnicy, boję się rumienia.

3 polubienia

@ewasawicka jesienią łatwiej, ale i tak zacznij niżej: migdał 5% na 5–7 minut, potem krem łagodzący, przez 48h unikaj sauny i intensywnego cardio, obserwuj rumień do godziny, jeśli trzyma dłużej, wydłuż przerwę.

11 polubień

Dzięki @franciszek89, czyli jesień daje więcej marginesu błędu, wiosną pewnie większe ryzyko przypieczenia przy pierwszym AHA, muszę się pilnować ze SPF.

5 polubień

Wiosną słońce nisko, ale UVA już mocne, więc reaplikacja SPF co 2–3 godziny trudniejsza na mieście; jesienią łatwiej wytrzymać tydzień po peelingu bez długich spacerów.

20 polubień

ja i tak wszystko robię zimą, jesień za ciepła u mnie, ale trzymam kciuki.

17 polubień

Podsumowując praktycznie: jesień = mniej UV, większa kontrola nawyków; plan minimum to SPF50, łagodne mycie, 2–3 noce bez aktywów po złuszczaniu, stopniowanie mocy, notatki reakcji, i przerwa gdy pojawi się łuska.

18 polubień