delikatne zabiegi na rumień w sezonie grzewczym – co wybieracie

hej, w sezonie grzewczym rumieni mnie jak burak, naczynka na policzkach i skóra mega reaktywna; co u was działa delikatnie, żeby wyciszyć? myślę o czerwonym LED, łagodnym IPL, może oxybrazja albo infuzja tlenowa, coś jeszcze sensownego?

57 polubień

U mnie LED 630 nm i chłodząca maska algowa, zero ścierania, spokój z rumieniem

8 polubień

dzięki @beata1977, ile razy w tygodniu robisz LED i jak długo świecisz, 10–15 min?

15 polubień

Najłagodniej działają PDL 595 nm w trybie subpurpurowym (krótkie impulsy, duża plamka, chłodzenie) albo IPL z filtrem 590 nm na niskiej energii; zawsze robię próbę na małej powierzchni, mierzę nawadnienie/TEWL, odstawiam kwasy/retinoidy tydzień i nawilżam barierę.

4 polubienia

mi pomogła infuzja tlenowa + czerwone LED 2x tydzień, do tego mgiełka termalna i krem z ceramidami, żadnych peelingów mechanicznych w ogóle

2 polubienia

ja bym nie robiła oxybrazji jak piecze, miałam mega podrażke po zimie

19 polubień

Ludzie, bez nawilżacza w domu żaden zabieg nie pomoże; nawilżcie powietrze, odbudujcie barierę i dopiero delikatny laser albo LED, inaczej krótkotrwały efekt.

5 polubień

dzięki @polishdermatologist, czy przy IPL w sezonie grzewczym lepiej robić dłuższe przerwy, np. co 4 tygodnie, i czy test robicie na policzku czy za uchem?

16 polubień

Polecam LED + jonoforezę z niacynamidem 4%, łagodzi, mniej rumienia i pieczenia zimą

10 polubień

ja kupiłem grubsze zasłony, mniej grzejniki suszą powietrze

18 polubień

PDL miałam jesienią, niska energia, brak siniaków, trzy sesje co 3 tygodnie; w domu tylko emolient i SPF, rumień zjechał o jakieś 60%.

4 polubienia

brzmi spoko @jakub1980, jaką masz lampę LED w domu i czy faktycznie ciepło nie wkurza skóry?

3 polubienia

Na mnie działa delikatne oczyszczanie wodorowe bez kawitacji, potem czerwone LED i ampułka z azeloglicyną; zero masowania szczotkami, noszę też maseczkę hydrożelową po powrocie z mrozu.

18 polubień