Cześć, mam wrażliwą skórę i łatwo łapie podrażnienia po kremach z zapachem; czy emolienty bezzapachowe naprawdę dają mniejsze ryzyko szczypania i wysypek, i jakie polecacie?
u mnie bezzapachowe mniej szczypią, perfumy mnie drażnią, bierz proste składy i zrób próbę na zgięciu łokcia 24h, serio to robi różnicę
@paulina80 dzięki! to spróbuję czegoś bez zapachu, tylko nie wiem czy lepiej parafina czy np. skwalan/masło shea, chodzi mi o nie zapychanie i brak szczypania
Bezzapachowe zwykle zmniejszają ryzyko, bo omijasz kompozycje zapachowe i olejki eteryczne. Zrób test płatkowy: mała ilość na zgięcie łokcia lub za uchem, 24–48h. Szukaj krótkich składów, np. wazelina 100%, skwalan, masło shea; nakładaj na lekko wilgotną skórę.
po co kombinować, wazelina i spokój, te zapachy to marketing
Fragrance-free to zwykle mniejsze ryzyko, uwaga na „unscented” – bywa maskujący zapach. Patrz INCI: unikaj Parfum/Aroma, limonene, linalool, eugenol. Propozycje: petrolatum 100%, skwalan, cold cream bez perfum. Nakładaj cienko 2–3 warstwy metodą slug-light, na wilgotną skórę.
@skincenter82 ok, unscented mnie zmyliło, shea mnie trochę zapycha więc spróbuję skwalan, dam cienko na mokrą twarz po myciu, zobaczę jak pójdzie
U mnie największe szczypanie robił cytral w „zapachach”, po przejściu na bezzapachowe emolienty i nakładaniu na wilgotną skórę jest spokój; polecam próbki i 2–3 dni testów