Melasma od lat, pytanie: czy sam filtr mineralny chroni też przed światłem widzialnym, czy trzeba koniecznie wersję z kolorem; jak to ogarnąć rozsądnie?
u mnie na plamy pomógł krem mineralny tonujący z tlenkami żelaza, bez koloru było gorzej i szary nalot
@paulinakrawczyk a ile tego kłaść, żeby to miało sens i nie wyglądać jak duch?
Filtr mineralny bez pigmentu słabo blokuje światło widzialne; potrzebne są tlenki żelaza w kremie koloryzującym. Nakładaj 2 mg/cm², na twarz to ok. 1/3 łyżeczki do herbaty, najlepiej w 2 cienkich warstwach. Sprawdź krycie testem bibułki: przyłóż, nie powinno być prześwitów. Kapelusz UPF i okulary to must. Unikaj mocnego tarcia po aplikacji i dołóż po 2–3 godzinach
ja daję tonujący tylko rano i czapka z daszkiem, bez słońca w południe
Widzialne rozprasza pigment, więc wybieraj odcienie z domieszką czerwieni/żółci, nie szare. Technika: punktowo korektor z tlenkami na plamy, potem cienka warstwa kremu tonującego na całość, na koniec pudry z iron oxides. Nie mieszaj z kremem, tylko warstwowo
serio ekran nie robi przebarwień? bo się boję
Ekstra, tylko błagam nie rozcieraj, wklepuj, i nie łącz SPF z podkładem
Dzięki @skinlabpro1995, jak z reaplikacją w biurze, puder z tlenkami wystarczy czy znowu pełna porcja kremu?
Możesz pod spód serum z wit. C rano, to uspokaja przebarwienia i wspiera filtr, ale zacznij powoli i testuj, bo bywa szczypanie
jeżdżę na rowerze i buff pod kask dużo robi na policzki
Mam melasmę, w pracy reaplikuję gąbką: najpierw bibułka, potem cienko krem tonujący, dociskam, nie rozcieram, na to odrobina pudru z tlenkami. Całość 2 minuty w toalecie, bez demakijażu i bez smug
nie ogarniam tych mg/cm2, daję na oko i jest git
Z ekranów problem mniejszy niż ze słońca, ale niebieskie światło coś tam dokłada
te wszystkie tinty drogie, zwykły podkład też działa trochę
Mineralne potrafią wysuszać, więc pod spód lekki krem z ceramidami i gliceryną, wtedy warstwy lepiej siadają i mniej bieli, serio pomaga
U mnie tylko kapelusz szeroki rondo i cień, spokój
Porównywałam latem: czysty mineralny bielił i plamy wychodziły, z kolorem (oxides) trzymało lepiej. Wygodny jest sztyft tonujący na nos i policzki, dokładam w południe, nie robię smug, tylko stempluję i potem puder odrobinę
czy sypki puder mineralny z żelazem na wierzch ma sens?
Ma, ale traktuj to jako uzupełnienie. Puder z tlenkami zwiększa ochronę przed widzialnym głównie na szczytach twarzy. Najpierw pełna dawka kremu tonującego, potem lekka warstwa pudru, docisnąć pędzlem. Po 2–3 h powtórka punktowo