hej, ile nakładacie SPF na twarz, dwa palce czy miarka 1/3 łyżeczki, i czy wliczacie szyję, bo u mnie się roluje pod makijażem i już nie wiem jak
U mnie dwa palce na twarz, pół na szyję, wklepuję w dwóch warstwach i czekam 5 minut między, dużo mniej się roluje niż jak trę i mam lepsze krycie
dzięki @tomaszewski13, zrobię dwie warstwy, a jaki lekki filtr polecisz do mieszanej, bo mój matujący zastyga jak tynk i się kruszy przy pudrze
Miarka 1/3 łyżeczki tylko na twarz, szyję osobno, odmierzam strzykawką 1 ml i rozsmarowuję punktowo, potem dociskam dłońmi, z podkładem typu serum wchodzi super, zero wałków
W praktyce dwa palce to ok. 1–1,2 ml na twarz, 1/3 łyżeczki to ok. 1,6 ml, więc część osób wybiera wersję na twarz+szyję; sprawdza się nakładanie kropkami, 2 cienkie warstwy, 3 min przerwy, zero tarcia, na koniec delikatny docisk
ja robię 2 palce ale cienko, inaczej świecę się jak frytka, dobry trik to najpierw mało na strefę T, potem reszta, i nie przesadzać z kremem pod spód
Mierzę wagą kuchenną, na twarz biorę około 1 g, na szyję 0,6 g, odkąd tak robię nie przypiekłam się nawet w górach, ważne równomiernie i do linii włosów
Prosto mówiąc, w testach dawka jest spora, mniej więcej jak 2 cienkie paski na palcach na samą twarz; pomaga nakładanie w 8–9 punktach i rozprowadzanie od środka na boki, przy zmarszczkach docisnąć przy skrzydełkach nosa i linii okularów
o super, @skinlab_legnica, te 3 min przerwy to serio robi różnicę, dziś zrobiłam i zero rolowania, chyba też zmienię na wersję kropkami, jakieś konkretne modele lekkie polecacie
Po co te miarki i wagi, normalnie dwa palce i jazda, jak człowiek ma życie to nie będzie odmierzał jak aptekarz, ważne żeby w ogóle nakładać codziennie
Mam cerę suchą i lepiej mi wchodzi 1/3 łyżeczki niż palce, bo dokładam na policzki, a nos mniej, i koniecznie chwilę odczekać po kremie, inaczej kisiel
krótko: dwa palce rano, pół w południe jak słońce wali, używam żelowego SPF, nie bieli i nie roluje, ważne żeby nie trzeć, tylko dociskać, serio
U mnie broda i wąsy robią bałagan, więc robię 1 palec na czoło i policzki, a resztę wcieram w brodę jak balsam, ważne żeby nie zostawić prześwitów przy nosie
Dla porównania, 2 palce z lekkiego fluidu to mniej niż z gęstego kremu, więc czasem potrzebuję 2,5 palca, inaczej nos się spieka, testowałam na spacerach z psami
mały tip, nakładam palcem serdecznym, jest delikatniejszy, i robię to po 5 minutach od esencji, wcześniej wszystko się ślizgało, teraz nawet puder siada w miarę okej
Ja mieszam, na co dzień dwa palce na twarz, na plażę 1/3 łyżeczki na twarz i szyję, dokładam co 2h sprayem, ale spray najpierw na dłonie, potem na buzię
sorry ale te łyżeczki to mnie bawią, leję na palce i starcza, najgorzej pod okularami, tam zawsze się roluje, pomaga jak dam cieniutko i odczekam chwilę
Ja odmierzam strzykawką 0,5 ml dwa razy, łatwo i czysto, a pod oczy kapka osobnego filtra mineralnego, mniej migruje do oczu, warstwy ratują sprawę pod makijażem
Dla mnie najważniejsze to dojść do swojej porcji, zaczynałam od 2 palców i byłam biała, teraz robię coś między, i zawsze smaruję uszy, często się zapomina
Potwierdzam punktowe nakładanie, 9 kropek na twarz, rozsmarować, potem druga warstwa, nie kombinuję z łyżeczką, dwa palce sprawdzają się nawet z brodą i kremem po goleniu