Hej, rosacea u mnie średnio łagodna; zastanawiam się co lepiej znosicie na co dzień: ivermectin czy metronidazol w kremie, mniej piecze, mniej ściąga, mniej wysusza?
Metronidazol u mnie łagodniejszy, ivermectin pierwszy tydzień szczypał i dawał zaczerwienienie, potem ok.
Dzięki @joanna67, szczypanie długo trwało czy tylko start?
U mnie odwrotnie: ivermectin lepiej, bo mniej ściąga. Najpierw krem nawilżający, po 15 min cienka warstwa leku, na noc, co drugi dzień przez 2 tygodnie.
Metronidazol mnie wysuszał i robiły się skórki, musiałam zwiększyć nawilżanie i ograniczyć mycie.
Jeśli masz wrażliwą skórę, zrób prosty test: na linii żuchwy nałóż kropkę preparatu na 2 wieczory z rzędu, obserwuj 48 h. Działa też metoda kanapki: krem nawilżający, bardzo cienka warstwa leku, po 15 min znów krem.
Nie w temacie, ale SPF codziennie mega pomaga na rumień i reakcje.
@marta81 dzięki, czym myłaś twarz przy metronidazolu, zwykły żel czy coś bardziej łagodnego?
ivermectin mam lepszą tolerancję, mniej piecze i szybciej się wchłania. Metronidazol zostawia mi film i taki dziwny zapach, skóra marudzi rano.
U mnie pomagało odczekać 20–30 minut po myciu zanim cokolwiek nałożę, wtedy mniej szczypało. I zero tarcia ręcznikiem, tylko przykładanie. Niezależnie czy ivermectin czy metronidazol, prosty skład myjadła i krem barierowy to klucz.
Broda u mnie reaguje gorzej na metronidazol, pod wąsem łuszczy się mocniej.
metronidazol ok, ale zapach mnie męczył strasznie
Lekarz pozwolił mieszać odrobinę kremu z lekiem na dłoni, wtedy mniej piecze. Nie codziennie, tylko jak skóra u mnie marudziła bardziej.
Nie kombinujcie miksów na własną rękę, najpierw lekarz, potem testy i cierpliwość.
ivermectin mnie gryzie, meh, metroni lepiej ugh
Dzięki @allergicmaster77, zrobię test na szyi przez dwa wieczory i spróbuję kanapki z kremem. Brzmi sensownie, może wreszcie mniej będzie piekło.
U mnie oba działają podobnie, tolerancja zależy od dnia. Najważniejszy był tłustszy krem na noc i zero gorącej wody, wtedy mniej rumieni.