jak rozpoznać triggery i nie popaść w przesadę

Testowałem alkohol: 100 ml piwa ok, 150 ml czerwonego wina sprawdzone 3 razy = rumień 3/5 przez godzinę, więc trzymam się małych porcji i popijam wodą

12 polubień

kup kubek z termometrem, nie zgadujesz temperatury i mniej wtop

6 polubień

Letni okład z zielonej herbaty uspokaja u mnie rumień po spacerze, woreczek zaparzony 2 min, studzę do letniego i przykładam 5 minut, delikatnie osuszam chusteczką

4 polubienia

Szczerze, jak wszystko będziesz mierzyć, zwariujesz, weź dwa największe podejrzane triggery i odpuść miesiąc, resztę olej, bo inaczej będziesz żył w tabelkach

7 polubień

Żeby nie sugerować się marką, zrób ślepy test kremów nawilżających: przelej do identycznych pojemników z literkami, partner niech losowo podaje, ty oceniasz komfort i rumień po 2h, potem sprawdzasz który to był

13 polubień

mam wrażenie że im bardziej się wpatruję w lustro tym gorzej, dałam sobie limit sprawdzania tylko rano i wieczorem, mniej spinam się i rumień jakby słabszy

4 polubienia

U mnie pyłki nasilały rumień, w sezonie katar sienny = więcej flushy, w dniu z alergią biorę prysznic po powrocie i wietrzę sypialnię wieczorem, to trochę zbija temat

4 polubienia

napewno nie testuj trzech rzeczy naraz, bo nic nie wyjdzie, ja tak robiłam i tylko nerwy, teraz jedna zmiana i spokój

11 polubień

próbowałam dziennika, nie ogarniam, za dużo danych

3 polubienia

Dzięki wszystkim, biorę dziennik, test jednego czynnika i mineralny SPF; @barbara1974 rozumiem z tą sauną, ograniczę; @filtry poszukam lekkiego cynku, dam znać za dwa tygodnie co wyszło

15 polubień