Testowałem alkohol: 100 ml piwa ok, 150 ml czerwonego wina sprawdzone 3 razy = rumień 3/5 przez godzinę, więc trzymam się małych porcji i popijam wodą
kup kubek z termometrem, nie zgadujesz temperatury i mniej wtop
Letni okład z zielonej herbaty uspokaja u mnie rumień po spacerze, woreczek zaparzony 2 min, studzę do letniego i przykładam 5 minut, delikatnie osuszam chusteczką
Szczerze, jak wszystko będziesz mierzyć, zwariujesz, weź dwa największe podejrzane triggery i odpuść miesiąc, resztę olej, bo inaczej będziesz żył w tabelkach
Żeby nie sugerować się marką, zrób ślepy test kremów nawilżających: przelej do identycznych pojemników z literkami, partner niech losowo podaje, ty oceniasz komfort i rumień po 2h, potem sprawdzasz który to był
mam wrażenie że im bardziej się wpatruję w lustro tym gorzej, dałam sobie limit sprawdzania tylko rano i wieczorem, mniej spinam się i rumień jakby słabszy
U mnie pyłki nasilały rumień, w sezonie katar sienny = więcej flushy, w dniu z alergią biorę prysznic po powrocie i wietrzę sypialnię wieczorem, to trochę zbija temat
napewno nie testuj trzech rzeczy naraz, bo nic nie wyjdzie, ja tak robiłam i tylko nerwy, teraz jedna zmiana i spokój
próbowałam dziennika, nie ogarniam, za dużo danych
Dzięki wszystkim, biorę dziennik, test jednego czynnika i mineralny SPF; @barbara1974 rozumiem z tą sauną, ograniczę; @filtry poszukam lekkiego cynku, dam znać za dwa tygodnie co wyszło