Zawsze po bieganiu w chłodzie robię się burak na twarzy, schodzi dopiero po godzinie, macie sposoby żeby skrócić rumień bez lodu i bez ton makijażu?
Zwolnij końcówkę biegu, oddychaj przez szalik, w domu tylko letnia woda i krem z ceramidami
dzięki @robert_1962, a jaki krem konkretnie Ci pasuje i ile czekasz z prysznicem po wbiegnięciu do domu, bo to mnie chyba podbija
Najskuteczniej skrócisz rumień: 1) 8–10 min spokojny marsz po finiszu; 2) wejdź do ciepłego, ale nie gorącego pomieszczenia; 3) kompres chłodny 12–15°C przez 10 min, żelowy okład przez bawełnę, zero lodu; 4) twarz spłucz letnią wodą, osusz dociskaniem; 5) krem barierowy (ceramidy + cholesterol + wazelina cienko); 6) testuj nowości punktowo za uchem 48 h; mierz czas zejścia stoperem
U mnie pomaga zasłonić policzki buffem i odpuścić gorące napoje po biegu
Sprawdź czy płyn do prania szalika nie drażni, zmień na hipoalergiczny, a w pielęgnacji unikaj alkoholu denat i perfum, bariera szybciej się ucisza
@janina104 Cerave PM działa mi po biegach, prysznic po 20 min, zawsze letnia woda, zero tarcia
kurde mam to samo, zimno mnie pali policzki
Zamiast lodu trzymaj w lodówce krem lub żel aloesowy, nałóż cienką warstwę od razu po schłodzeniu, nie masuj, tylko docisk
Jak będziesz piła kolagen to skóra mocniejsza, mniej pęka naczynka, u mnie tak było
spróbuję tej kolejności, @sunscreenpro1996, szczególnie kompresu 12–15°C, mam okład żelowy, a na start dam cienko wazelinę, zobaczę czy szybciej zejdzie
Buff plus cienka warstwa wazeliny na policzki przed wyjściem, mniej szczypie i po bieganiu szybciej blaknie
Nie kombinuj z milionem kremów, najpierw ogarnij tempo i wyciszenie, jak kończysz sprintem w chłodzie to rumień musi być, po prostu i tyle
I pamiętaj o SPF nawet zimą, wiatr i słońce też potęgują zaczerwienienie