Hej, mam melasmę na policzkach i chyba przesadziłam z aktywami, szczypie, świeci się i łuszczy miejscami. Kiedy realnie odpuścić kwasy, retinol, witaminę C i dać miesiąc tylko bariera, krem, SPF? Boję się nawrotu plam.
Jeśli piecze, czerwieni się i ciągle się łuszczy, odpuść aktywy 3–4 tygodnie. Mycie delikatne, bogatszy krem, zero peelingów, SPF codziennie i kapelusz. Potem wracaj powoli, jeden składnik naraz.
@ewazajac dzięki, mam teraz żel bez SLS i ceramidy, ale czy mogę zostawić kwas azelainowy na naczynka? I jak długo trzymać przerwę, żeby plamy nie pociemniały bardziej od słońca?
Przy załamanej barierze zrób przerwę minimum 21 dni, azelainę też odstaw. Prosty plan: mycie syndetem pH 5,5, serum z 2–5% niacynamidem, krem z ceramidami + skwalan, rano i wieczorem. Nocą okluzja cienką warstwą wazeliny przez 14 nocy. Test płatkowy: próbka za uchem 48 h, potem punkt na żuchwie 72 h. Powrót aktywów metodą 3-2-1: tydzień 1 raz, tydzień 2 dwa razy, tydzień 3 trzy razy. Retinoid tylko w kanapce, 15-minutowe dosuszanie po myciu, SPF z wysokim UVA-PF i kapelusz.
u mnie pomogło odpuścić wsio i smarować grubiej
Miałam identycznie po jesieni, dodałam tylko krem z ceramidami rano i wieczorem, kropla oleju na mokro, zero kwasów 4 tygodnie, SPF 50 zawsze. Melasma nie ściemniała, a skóra przestała swędzieć.
Serio, po co retinol i kwasy jednocześnie przy melasmie, to proszenie się o krzywdę.
Przy pigmentacji bariera ma pierwszeństwo. Po przerwie wracaj od azelainy 10% co drugi wieczór, dopiero potem retinoid schematem 3-2-1. Witamina C dopiero stabilna forma, małe stężenia.
ja bym jeszcze czapkę nosił, zimno też drażni
Delikatny żel bez zapachu, tonik bez alkoholu, serum z pantenolem, krem z cholesterol+ceramidy, na to SPF 50 i realne dokładanie w południe. U mnie to zatrzymało plamy.
Jeśli brakuje Ci C, wybierz SAP/MAP w niskim stężeniu, łagodniejsze od L-AA. Ale najpierw miesiąc spokoju i filtry z dobrym UVA, inaczej melasma znowu wyjdzie.
Miałam przerwę pięć tygodni i dopiero wtedy spokojnie wrócił retinol, bez sypu.
Unikaj zapachów i olejków eterycznych teraz, potrafią mocno wkurzyć barierę, szczególnie na słońcu.
U mnie ciężkie kremy zapchały, lepiej cienko i częściej
Pomogła mi metoda 15 minut: po myciu nic przez 15, potem serum i krem. Rano SPF i reaplikacja. Po miesiącu włączyłam tylko azelainę co drugi dzień.
no i nie trzyj ręcznikiem, ja tak psułem skóre latami, dramat był
Zimą bariera jest kapryśna, więc warto dodać nawilżanie warstwami: tonik, humektant, emolient. U mnie sprawdziło się też ograniczenie mycia wieczorem do jednego przejścia, rano tylko woda i SPF, zero szczotek
Jaki masz filtr? Przy melasmie ważny wysoki UVA-PF, nie tylko SPF 50. Mi pomagały formuły żelowe, bo miałam tendencję do zapychania przy tłustych kremach.
Melasma reaguje na ciepło i światło widzialne, więc poza filtrami wykorzystaj kapelusz, cień, mgiełki z żelaznym tlenkiem. Bez tego aktywy i tak cofną efekt w tydzień.
Po ciąży miałam plamy, miesiąc bariera i zero słońca pomogło, później tylko azelaina.