Mam maść z antybiotykiem na krosty, a w tym tygodniu dużo słońca, co robić żeby nie podrażnić skóry i nie narobić plam
smaruj na noc, rano zmyj, krem z filtrem 50 i czapka, unikaj południa
Dzięki @marta95, a filtr ile nakładać i co z reaplikacją jak jestem w pracy
Jeśli to antybiotyk miejscowy, nakładaj go wieczorem na czystą, suchą skórę, punktowo; rano delikatne mycie, lekki krem i SPF50+ o szerokim spektrum, dwie kreski na dwóch palcach na twarz i szyję, reaplikacja co 2–3 h, a w pracy mgiełka SPF lub stick. Zrób próbę: odrobina za uchem na noc, następnego dnia 10–15 minut słońca, jeśli piecze lub czerwieni się, ogranicz ekspozycję i noś kapelusz
u mnie po erytromycynie w słońcu robiły się plamki, więc smarowałam tylko wieczorem, rano mycie i dużo filtra, zero solarium
Nie przesadzajcie, zwykła czapka i jest git
Ja dodatkowo noszę okulary i buff na szyję, słońce wtedy nie pali tak mocno
Uważaj na łączenie maści z retinoidami i kwasami, w słońcu to przepis na podrażnienie; jeśli coś złuszczającego, to co drugi wieczór i obowiązkowo SPF, rezygnuj gdy skóra szczypie i unikaj perfumowanych kremów, bo potrafią uczulić na słońcu
mnie po neomycynie wysypało bardziej, chyba skóra się obraziła, lepiej łagodnie oczyszczać i nie trzeć ręcznikiem, dać jej spokój i krem bez zapachu
a jak z basenem, chlor nie gryzie razem z taką maścią przypadkiem
Farmaceutka mi mówiła, żeby nie kłaść grubej warstwy, bo się nie wchłania i brudzi, cienko i tylko miejsca zapalne na noc najlepiej
Pamiętaj o uszach i karku, tam też słońce przygrzewa i robi plamy szybko
ja bym bez kapelusza nie ryzykowała w lipcu
mineralny filtr mniej szczypie, dla mnie lepszy pod maści, ale trzeba porządnie domyć wieczorem olejkiem i żelem bez tarcia i gorącej wody
Na słońcu łatwiej o przebarwienia po rozdrapanych zmianach, więc nie dłub i zaklej plasterkiem jeśli kusi, noszę też parasolkę UV w torebce gdy stoję na przystanku w południe słońce jest najostrzejsze, unikaj