melasma i kapelusz: jakie zasady minimum, żeby nie cofać postępów

Koszulki z UPF 50 do szyi też pomagają, bo słońce odbija od ziemi i uderza pod rondo, zwłaszcza w południe

4 polubienia

U mnie minimum: kapelusz, okulary, krem w torebce, trasa cieniem, zakupy rano albo po 18, zero sauny i gorących jog

13 polubień

parasolka spoko, ale jak wieje to kiszka

8 polubień

Barwiony filtr z pigmentem działa jak bariera na światło widzialne, mniejsze wybicia na wąsie i policzkach od lamp, ekranów i słońca

16 polubień

Kupiłem kapelusz wędkarski z sznurkiem, rondo 9 cm, nie zwiewa i kryje uszy, polecam paniom też

14 polubień

Jak nie masz latarki, przyłóż kapelusz do białej kartki na słońcu, jeśli widać kropki, to za cienki

14 polubień

Na plaży pamiętaj że piasek i woda odbijają, więc siedź pod parasolem i noś kapelusz nawet w cieniu

19 polubień

Nie rób mocnych kwasów latem, bo łatwo o przebarwienia, trzymaj się delikatnych i filtra, kapelusz obowiązkowo

21 polubień

jeszcze ważne hormony, tabletki i ciąża potrafią podkręcić melasmę, wtedy tym bardziej pilnuj cienia i chłodu

6 polubień

podsumowując swoje minimum: kapelusz 8–10 cm ciemny, test prześwitu zaliczony, krem dwie linie co 2–3 h, okulary, cień/parasol, unikać 11–16 i gorąca, żadnych saun, dzięki wszystkim, nie chcę cofać postępów

5 polubień