hej, mam melasmę i noszę SPF, ale boję się że bez kapelusza cofnie mi się progres; jakie zasady minimum na lato, żeby nie spaprać efektów, co z rondem, kolorem, porami wyjścia i reapplication
Kapelusz z szerokim rondem, SPF 50 co 2h, okulary, unikać słońca 11–16, najlepiej cień
@beata91 dzięki, to ile ma mieć rondo minimum, 5 cm czy raczej 7+, i czy kolor ma znaczenie, czarny niby lepszy ale grzeje, mam mętnik
Minimal: kapelusz z rondem min. 7–8 cm dookoła, ciemny, gęsto tkany (test latarki: jak prześwituje, odpada), materiał z oznaczeniem UPF 50+ super; krem SPF 50 nakładaj metodą dwóch palców na twarz i szyję, dokładka po 2–3 h i po spoceniu; unikaj wyjść 11–16 i gorąca, bo sama temperatura potrafi nasilać melasmę; okulary, osłona na policzki, odbicia od wody/bruków robią swoje; w mieście też, bo UVA idzie przez chmury i szyby
ja mam rondo 10 cm i serio mniej mi wybija, nawet w samochodzie
@brightspecialist_pl dzięki, a czapka z daszkiem ma w ogóle sens, bo policzki mi łapie, czy tylko kapelusz, i czy chusta pod spód pomaga z tym ciepłem
mnie pomógł tint z tlenkami żelaza pod kapelusz, mniej przebija światło
Daszek chroni czoło, ale policzki i żuchwę zostawia; wybierz kapelusz lub daszek z bocznymi osłonami, do tego parasolka UV w upał i trasa zacieniona, to realnie trzyma wyniki bez spinania się
ja w ogródku mam kapelusz ze sklepu budowlanego, działa lepiej niż modny
Z kremu wyciskaj dwie linie na dwa palce, smaruj też uszy i brzeg włosów, reset po wytarciu ręcznikiem, to takie proste triki które robią różnicę przy melasmie
Uważaj w autobusie, siedzisko przy oknie = piegi i plamy wracają, sprawdzone
super, zamówiłam kapelusz 8 cm, ciemny, i parasolkę, czy prać takie rzeczy często, bo pot i filtry, żeby nie straciły tej ochrony
Piorę ręcznie w letniej wodzie, delikatny płyn, suszę w cieniu, nic się nie dzieje
Zrób test prześwitu: przyłóż kapelusz do lampki albo słońca za oknem, jeśli widzisz wyraźne punkty światła, szukaj gęstszego splotu; lepszy ciemny, większe rondo, i pamiętaj o nausznicach okularów, bo skóra tam też łapie
ciemny kapelusz grzeje, ale mniej przepuszcza, coś za coś
Czapki z daszkiem z klapką na kark i boki są spoko na rower, nie wyglądamy szałowo, ale ochrona lepsza
serio aż tak się spinać, kiedyś nikt kapeluszy nie nosił i żył
Melasma wraca od słońca i ciepła, więc kapelusz + cień to nie fanaberia, to najmniej inwazyjny sposób by utrzymać efekty bez mocnych zabiegów
@grazyna_1993 eh, mi po jednym spacerze bez daszka wybija wąs, potem miesiące rozjaśniania, wolę śmiesznie wyglądać niż znowu placki
Parasol UV to gamechanger, serio, wreszcie nie smaży mnie chodnik i czuję chłodniej