Szukam mineralnego SPF do skóry z zaskórnikami i świecącą strefą T, co brać pod uwagę żeby nie zapychał, nie bielił i trzymał makijaż, lepszy lekki fluid czy krem, mat czy satyna, jak ogarnąć reaplikację w ciągu dnia, macie sprawdzone typy?
Przy zaskórnikach wybieraj lżejsze minerały z krzemionką, cynkiem i lotnymi silikonami oraz isododecane, często lepiej sprawdza się fluid barwiący niż biały bo mniej widać bielenie, reaplikację rób pudrem SPF albo sprayem, szukaj napisu non-comedogenic i matu lub półmatu.
Dzięki @pigmentacja24, boję się białej maski i że 2 palce mnie zatkają, oliwkowa karnacja i pory jak kratery, masz jakiś konkretny przykład typu wykończenia albo tekstury, fluid barwiący to nie będzie za ciężki pod nos i brodę?
Zrób prosty test: przez 3 dni nakładaj kandydata tylko na strefę T i nos w ilości dwóch palców, po 4 h odbij bibułką i sprawdź czy nie robi się rolka lub ciasto, potem latarką obejrzyj pory czy nie są ciemniejsze; w składzie patrz na tlenek cynku wysoko, krzemionkę, lekkie bazy isododecane i dimethicone, unikaj ciężkich maseł i wosków; zmywanie olejek plus delikatna pianka; reaplikuj wklepując gąbką lub stickiem, a na makijaż użyj pudru mineralnego z SPF jako uzupełnienia; bielenie zmniejsza wersja barwiąca albo cienkie warstwy.
U mnie najlepiej siedzą lekkie fluidy mineralne z krzemionką i odrobiną koloru, dają satynę a nie beton, nie wchodzą w pory, bielenie znika po 10 minutach, pod spód daję serum z niacynamidem i zero ciężkich kremów rano.
nie demonizuj silikonów, to nie one robią zaskórniki, mnie bardziej zapychały gęste masła i filtry chemiczne, mineralny na bazie dimethicone jest spoko jak się dobrze domyje olejkiem
Sprawdź ilość, dwie kreski na palcach to standard, ale przy bardzo tłustej strefie T lepiej nakładać w dwóch cienkich warstwach i między nimi 5 minut przerwy, wtedy mniej się warzy i nie robią się kropeczki w porach.
Jeśli robisz makijaż, wybieraj minerał satynowy i pudruj nos ryżowym, mat totalny często podkreśla pory, reaplikację w pracy robię gąbką i cienką warstwą, bez tarcia.
Mnie pomogły filtry z większym udziałem cynku, mniej zaskórników na brodzie, bielenie ogarniam wersją tint, zdejmuje szarość, ważne żeby dać mu odparować te kilka minut zanim podkład.
ja bym po prostu wziął najmniejszą pojemność i test 3 dni, jak pory ciemnieją i czapka sebum po godzinie to nie dla ciebie, prosto i bez filozofii
Daj też czas na osiadanie, minerał często dosycha i z początku wygląda źle, a po 15 minutach ok, jak bieli przy włosach to rozetrzyj wilgotną gąbką.
Bibułki matujące ratują temat, przykładam po 3–4 godzinach i dopiero wtedy dokładam pół porcji, ważne żeby nie rozcierać tylko dociskać, wtedy nie ruszasz tego co pod spodem.
Nie patrz tylko na napis non nano, takie też potrafią bielić i być ciężkie, bardziej liczy się cała baza i dodatki typu krzemionka czy sferyczne pudry, to robi różnicę.
W biurze reaplikuję stickiem mineralnym w lusterku, jedzie po nosie i brodzie 2–3 razy, a czoło raz, zero dotykania palcami, nie robi mi zaskórników jak zdejmuje tłuszcz bibułką wcześniej.
U mnie kombo: wieczorem kwas azelainowy, rano serum niacynamid, potem lekki mineralny tint, od kiedy tak robię, zaskórniki spokojniejsze i nos mniej jak sitko.
Mam tłustą cerę 60+ i najlepiej znoszę satynowe minerały, mat strasznie postarza, pory i tak widać, ale nie pogarsza się, ważne delikatne mycie wieczorem olejek + pianka, bez szorowania.
Jak się pocisz na treningu to weź mini i próbkę, nie każdy mineralny trzyma pot, mi się lepiej sprawdzają te z domieszką silikonów i krzemionką, mniej spływają po godzinie.
Patrz na oznaczenie UVA w kółku i wysoki PPD/PA jeśli podane, przy skórze z zaskórnikami i tak bierz SPF50, mniej kombinowania z ilością i lepsza ochrona przy cienkich warstwach.
Drogeria czy apteka bez różnicy, czytam skład i biorę najmniejszą tubkę na próbę, jak nie gryzie nosa i nie wchodzi w pory pierwszego dnia to jest szansa że zadziała.
Z checklisty na nos: cynk wysoko, krzemionka, lekkie emolienty typu C13-15 alkany, isododecane, dimethicone, brak ciężkich wosków, aplikacja w klepaniu, i demakijaż dwuetapowy, inaczej każdy filtr będzie podejrzany o zapychanie.