Chcę monitorować melasmę bez zdjęć: same notatki z datami, odczucia, co użyłem i ile słońca; macie swoje patenty? jak często wpisy i jakie skale oceny?
ja mam kalendarz i trzy hasła: intensywność 1-5, swędzi czy nie, słońce tak/nie, wpisuję wieczorem co 2 dni, bez fot działa.
dzięki @marta81, ile zajmuje Ci to dziennie i masz jakiś szablon, bo ja się gubię, myślę o podsumowaniu tygodnia i skali 1-5.
Uprość to: stała pora i to samo lustro, trzy punkty oceny na twarzy, skala 0–10 dla widoczności plam, plus notuj słońce, stres i czy reaplikowałeś SPF; rób tygodniowe podsumowanie liczb i krótkie wnioski; prosty test A/B: lewy policzek azelan, prawy bez zmian przez 4 tygodnie; dodatkowo kontrola kontrastu kartką w kolorze skóry przy policzku, ten sam pokój i lampa; jeśli po 8 tygodniach zero trendu, zmień jeden element pielęgnacji, nie wszystko naraz.
u mnie melasma na skroni, pisze daty, czy piecze i czy słońce było, prosto bez kombinacji, raz w tygodniu dłuższa notka.
bez fotek pamięć lubi oszukiwać, więc zapisuj też warunki: godzina, lampka czy okno, kremy, ilość SPF, czapka, wtedy porównanie notatek ma sens.
Dla notatek bez zdjęć polecam trzy mierniki: intensywność 0–10, wielkość plamy w mm linijką, kontrast względem małej beżowej karteczki przy policzku, zawsze to samo światło; notuj raz w tygodniu, rób średnią z miesiąca.
koloruję dni w kalendarzu, zielony ok, żółty gorzej, czerwony flare, mega proste.
trochę offtop, ale ktoś ma krem pod oczy na cienie, nie plamy?
robię plan: stała pora, trzy punkty, skala 0–10, tygodniowe wnioski, spróbuję A/B z azelanem 15% na lewym policzku, dzięki @routineexpert_lublin; a @jacek85 to chyba osobny wątek, tu walczymy z przebarwieniami.
dopisz też sen i cukier, u mnie po słodyczach plamy ciemnieją, robię gwiazdkę przy gorszych dniach i porównuję z notatkami o słońcu.
Z doświadczenia: nie zmieniaj wielu produktów naraz; wybierz jeden składnik i testuj 4 tygodnie; zapisuj reakcję po 24 i 48 godzinach; używaj szablonu: data, co użyte, odczucia, skala, słońce, reaplikacje SPF.
mnie notatki uspokajają, zdjęcia mnie stresowały; rano zapis trzy słowa: plamy nastrój spf, wieczorem krótkie podsumowanie, po miesiącu widziałam mniejsze kontrasty w lustrze.
zaznaczaj też alergie i infekcje, u mnie wtedy plamy ciemnieją, notuję to grubą kreską.
nie śmiejcie się, ale mierzę suwmiarką średnicę największej plamy raz w tygodniu, lekki dotyk żeby nie zbledła od nacisku, zapisuję mm w notatniku; widać trend bez fot, serio.
zrobilam excela i po tygodniu odpuściłam, kartka i długopis lepsze.
po covidzie miałem wysyp plam, wpisuję to w timeline i dla lekarza, jak wprowadzam nowy krem piszę WIELKIE notatki, łatwiej potem znaleźć zmiany.
nie ufaj za bardzo odczuciom po nieprzespanej nocy, wtedy wszystko wygląda gorzej, zaznacz to gwiazdką.
ja jeszcze robię tygodniowe samopoczucie 1-5 i liczbę kaw, bo po 3 kawach plamy jakby ciemniejsze, notuję to