Hej, pytanie proste: niacynamid 4% czy 10% na skórę mieszaną z porami i świeceniem, 10% czasem szczypie, kiedy więcej już nie daje lepiej?
U mnie 4% wystarczyło na sebum i pory, 10% dawało zaczerwienienie i pieczenie.
@skinacne_pl dzięki, jak często używałaś/łeś 4% i co pod to kładziesz, serum czy krem?
Zrób test pół-twarzy: na lewej 4%, na prawej 10%, 2 tygodnie codziennie wieczorem, robisz zdjęcia w tym samym świetle, rano notujesz poziom sebum i ewentualne pieczenie; nie łącz bezpośrednio z kwaśnymi tonikami, daj 10 minut przerwy, najpierw lekki tonik, potem niacynamid, na koniec krem z ceramidami; zrób też 48 h próby za uchem.
U mnie 10% dawał rumień i swędzenie, 4% działa na pory bez dramatu; wit. C łączę bez problemu, ale wolę rozdzielić pory dnia dla spokoju.
ja tam różnicy wielkiej nie widzę, bardziej krem nawilża zrobił robotę u mnie
Sprawdź INCI i konsystencję: wodniste sera z 10% często szczypią, a i tak procenty bywają marketingowe; szukaj gliceryny, pantenolu i prostych baz.
10% zrobił mi kaszkę i gulki na brodzie, 4% spoko pod makijaż.
Jeśli bariera sypie się, dawkuj 4–5% i dokładamy ceramidy + cholesterol; kolejność: hydrolat, niacynamid, krem okluzyjny, rano SPF, wtedy mniej szczypie.
Używam 10% tylko na strefę T i czubek nosa, reszta 4%, punktowo wieczorem, co drugi dzień, inaczej robi się zaczerwienienie.
@kosmetolog_walbrzych dzięki, zrobię pół-twarzy, tylko czy z retinolem mogę łączyć, czy lepiej naprzemiennie, bo retinol co 3 noce u mnie?
Z retinolem możesz, ale zacznij od rozdzielenia dni: noc 1 retinol, noc 2 niacynamid, noc 3 przerwa; z kwasami AHA/BHA nie warstwuj od razu, poczekaj 15–20 minut albo używaj rano niacynamidu, kwasy wieczorem.
4% było za słabe na świecenie, 10% pomogło na wągry, ale rolował się z filtrem; zmieniłam bazę na żelową i daję 5 minut przerwy, ok.
Moim zdaniem to raczej dieta i stres, kosmetyki mają mniejszy wpływ na skórę.
Badania na przebarwienia i barierę zwykle używały 2–5%, wyżej nie zawsze lepiej, częściej podrażnia; praktycznie: zrób test płatkowy 3 dni pod rząd w jednym miejscu, potem włącz 4–5% codziennie, 10% tylko miejscowo i nie z kwasami.
U mnie działa: 4% rano pod SPF, 10% co trzeci wieczór miejscowo.
Żeby nie szczypało, mieszam kroplę 10% z kremem na dłoni, wychodzi około 3–4%, łatwiej wejść, a potem zwiększam częstotliwość i obserwuję skórę
Czekanie 20 minut między warstwami to mit, nakładaj jak skóra toleruje i nie piecze.
Dzięki wszystkim, startuję z 4% i testem pół-twarzy, dam znać po dwóch tygodniach.
Jak masz skłonność do rumienia, 10% może nasilać flush, wtedy lepiej 4% regularnie, powoli wyrówna koloryt i trzyma sebum w ryzach bez dramatu.