hej, od miesiąca próbuję rano myć twarz tylko wodą, bez żelu, bo mam suchą skórę i bariera często szaleje po zimie; czy komuś to działa na dłużej, zwłaszcza przy makijażu i SPF w ciągu dnia
U mnie ok przy normalnej cerze, letnia woda 30 sekund, żadnego tarcia, potem tonik i krem; gdy śpię w ciężkim kremie, zmywam micelarem.
@katarzyna63 dzięki, a nie czujesz ściągnięcia po samym spłukaniu, robiłaś tak też zimą czy tylko latem?
Z klientkami robię prosty test: rano przykładamy chusteczkę na 10 sekund; jeśli nie zostaje tłusta plama, samą wodę wystarczy 30–40 sekund, bez pocierania, letnia, potem mgiełka izotoniczna i SPF; przy retinoidach lub ciężkiej nocy dodaj płyn micelarny na wacik i delikatnie przetrzyj strefę T
Jeśli wieczorem domywasz SPF i nie kładziesz okluzji, rano woda wystarczy; po nocnym balsamie z parafiną lepiej żel, bo film zostaje.
U mnie nie, rano siłownia, pot i kurz, więc żel musi, po prostu.
U osób na retinoidach lub z aktywnym trądzikiem często lepiej spłukać twarz łagodnym płynem rano, bo łuszczące skórki i pot drażnią, woda sama bywa za mało.
serio, jakaś moda na nie mycie, faceci tak robili od lat i żyją spoko ale każdy niech robi jak chce
@kosmetolog34 zrobiłam test chusteczki, zero plamy, spróbuję samą wodą i mgiełką, zobaczę jak skóra zniesie zimą też? bo się boję suchości
psikam rano wodą termalną i wystarcza mi to spoko
Przy wrażliwej cerze polecam schemat: letnia woda 20–30 sekund, osuszenie papierowym ręcznikiem przez dotyk, zero tarcia; jeśli nocą był mocny krem lub retinal, rano przetrzyj strefę T wacikiem z płynem micelarnym, resztę zostaw w spokoju.