Hej, mam rumień po siłce i zastanawiam się czy chłodny prysznic po treningu faktycznie zmniejsza czerwienienie twarzy, macie doświadczenia i jakie temperatury sprawdzają się?
Tak, ale rób to z głową: najpierw minuta letniej wody, potem 60–90 sekund chłodnej, nie lodu, około 20–24°C, kończ na twarzy, bez tarcia, delikatny żel bez SLS, ręcznik przykładany, nie pocierany
Dzięki @kosmetolog_olsztyn, a z zimną wodą kontrastowo, czy lepiej równo chłodno, i czy dodawać coś typu pantenol po? Mam naczynka, boję się szoku
Potwierdzam, u mnie chłodny prysznic po bieganiu zmniejsza buraka na twarzy, nie leję lodu, po prostu kran na niebieskie, dwie minuty i spokój
Dla naczynek unikaj kontrastów; trzymaj wodę 18–24°C, testuj kuchennym termometrem pod strumieniem, twarz omijaj na początku, spłucz na końcu 45–60 s, potem mgiełka termalna i 5% niacynamid, bez masażu
u mnie zero roznicy chyba robie cos nie tak, leje zimne od razu i skora piecze, moze trzeba spokojniej?
Zacznij letnio i stopniowo schładzaj, na twarz kładę chłodny kompres z wody z lodówki, ale nie lód, i jest mniej rumienia po 10 minutach
po co te kombinacje, zwykły prysznic wystarczy, jak cię pali to znaczy za gorąco, nie potrzebujesz termometru tylko zdrowego rozsądku
U mnie działa chłodny prysznic i po nim serum z niacynamidem 4% i panthenolem, zero tarcia, tylko docisk ręcznika, zaczerwienienie szybciej schodzi po cardio
Dobry test: strumień na szyję przez 10 s, jeśli po minucie wraca kolor bez pieczenia, temperatura ok; jeśli mrowi, za zimno, zwiększ stopniowo do komfortu naczynek
Miałam wysyp po gorących prysznicach, przeszłam na chłodne i naprawdę mniej plam, jeszcze tonik bez alkoholu i krem z ceramidami, prosto i działa
Spróbowałem dziś łagodniej i faktycznie lepiej, dzięki za wskazówki, a @slawomir93 spróbuj od letniej i na końcu schładzaj, mi pieczenie znikło po takim podejściu
Uważaj też na gorące suszenie włosów zaraz po, ja przestawiłam suszarkę na chłodne i rumień nie wraca od razu, mała rzecz a pomaga
A kto z was próbował sauny po treningu, ja lubię ale chyba dla rumienia to zły kierunek, żona mówi stop
Ja ustawiam mieszacz tak, żeby było chłodno, ale wciąż komfortowo, i tylko twarz 30–60 sekund, reszta ciała normalnie, ważne żeby nie szorować gąbką
Po chłodnym prysznicu psik woda termalna Avene i krem lagodzący, nie wiem czemu ale czerwien szybciej znika niż kiedyś
Nie ma co kombinować, ruszasz krwią na treningu to twarz się czerwieni, przestaje po chwili sama, chłodny prysznic to tylko komfort, nie leczenie
Kupiłam miernik prysznicowy, ustawiam 22°C na koniec i serio mniej pali, wcześniej robiłam naprzemienne zimno-gorąco i to pogarszało sprawę
Jeśli myjesz twarz po treningu, wybierz syndet lub emulsję, zero mentolu i olejków eterycznych, chłodna woda wystarczy, potem emolient i do łóżka
Chłodne spłukanie karku robi robotę, mniej grzeje łeb po siłowni