Włosy robią się tłuste już po 24 h mimo lekkiego szamponu bez SLS, myję delikatnie co dzień, skóra swędzi czasem, co zmienić, technika, produkt, częstotliwość?
Spróbuj podwójnego mycia: pierwsze krótkie, drugie 60–90 s z masażem opuszki, potem chłodny spłuk, bez odżywki u nasady, efekt zwykle 2–3 dni.
@sylwia92 dzięki, robię raczej szybkie mycie, ile czasu faktycznie masować, i czy domyje lekki silikon, mam twardą wodę, przyda się filtr?
Przy twardej wodzie dorzuć raz na 1–2 tyg. szampon oczyszczający/chelatujący z EDTA, a na co dzień rób double cleanse: 30 s wstęp, 90 s mycie właściwe, dokładne spłukanie 3–4 min. Silikony zmyjesz, jeśli spienisz w dłoniach i masujesz skórę, nie włosy. Na koniec płukanka 1 łyżka octu jabłkowego na 300 ml wody. Test bibułką: przyłóż przy przedziałku po 8 h i 24 h.
Nie trzyj mocno skóry, unikaj suchego szamponu codziennie, myj szczotkę i ręcznik częściej.
U mnie pomogło wcieranie prostego toniku z kwasem salicylowym 1–2 razy w tygodniu, skóra mniej się zatyka i rzadziej się świeci.
Jak coś z kwasem, to test płatkowy najpierw, bierz bezzapachowe, bo skóra lubi świrować.
Nie dotykaj co chwilę włosów w dzień, upinaj lekko, mniej sebum przejdzie.
Sprawdź, czy nie masz lekkiego łupieżu, bo wtedy przetłuszcza się szybciej, szampon przeciwgrzybiczy raz na tydzień potrafi uspokoić skórę.
myj wieczorem, ale poduszkę zmieniaj co 2–3 dni, serio ma znaczenie, ja miałam błysk po dobie a teraz 2 dni spokój
Kup butelkę z dziubkiem, rozcieńczaj szampon w wodzie i aplikuj pasmami przy skórze, wtedy czyściej domywa i mniej drażni.
Jeśli zmiana nagła, zbadaj tarczycę i glukozę, hormony też potrafią namieszać.
Odżywkę trzymaj od ucha w dół, przy skórze tylko lekkie serum wodne.
Mnie te płukanki octem tylko podrażniły, wolę prosty szampon i spokój.
Raz w tygodniu zrób maskę z białej glinki na skórę głowy: rozmieszaj z wodą do pasty, połóż cienko na 5–7 minut, potem dokładnie spłucz i umyj. Wciąga nadmiar sebum, a nie jest agresywna.
Stara szkoła: mycie mąką żytnią raz na jakiś czas, robi kleik z wodą, masujesz skórę, spłukujesz, u mnie dłużej świeże.
Dopilnuj suszenia u nasady, jak zostaje wilgotna skóra to szybciej się świeci, susz chłodniejszym nawiewem, nie gorącym.
Zamiast codziennie o tej samej porze spróbuj co ~36 godzin, czyli mycie wieczór–rano–wieczór, wielu tak łapie dzień ekstra bez tłustości.
U mnie cukier odbijał się na skórze, mniej słodyczy i lepiej.
Jeśli już suchy szampon, to psikasz lekko wieczorem, dajesz mu działać i rano wyczesujesz, wygląda naturalniej i dłużej trzyma.