Hej, robię trening rano, potem szybki prysznic w pracy i słońce w drodze. Jak reaplikować SPF, żeby nie zmywać całej pielęgnacji i makijażu?
Weź bibułki matujące, przetrzyj pot, psiknij wodą termalną i na to filtr w sztyfcie.
dzięki @dudek, a sztyft nie zapycha? i czy kłaść go dużo, czy tylko poprawić? mam mieszana cerę i nos się świeci
Po prysznicu nie musisz zmywać wszystkiego: 1) osusz twarz ręcznikiem papierowym, nie trzeć; 2) przetrzyj strefy spocone wodą lub płynem micelarnym na waciku, tylko T‑strefa; 3) odczekaj minutę aż skóra nie będzie mokra; 4) nałóż filtr: porcja jak dwie kreski na dwóch palcach lub cienkimi warstwami aż skóra lekko się błyszczy; 5) jeśli woda lała się po twarzy, wybierz filtr wodoodporny; na etykiecie bywa 40 lub 80 minut; 6) makijaż? Użyj tintu SPF albo gąbki do wklepania.
ja robię tak: bibułka, mgiełka aloesowa, SPF fluid, a potem puder mineralny i spokój.
Sprawdza mi się też SPF w kompakcie, taki poduszkowy, po siłowni przykładam i odbijam, bez tarcia. Dla nosa osobno sztyft, bo pot spływa. W aucie dokładam puder SPF na wierzch.
Przy trądziku najpierw ręcznik papierowy i bibułki, potem tonik bez alkoholu na waciku, tylko tam gdzie sól z potu. Na to lekki żelowy SPF, dwie cienkie warstwy.
ja tam po siłce walę sztyft bez spiny
W prysznicu nie trzyj twarzy żelem, sama woda wystarczy, potem delikatnie filtr.
Super, dzięki @spf_dermatologist90, a jak z czasem? po ilu minutach po prysznicu mogę wyjść na słońce, żeby filtr już trzymał?
U mnie trik: suszarka na chłodnym nawiewie 10–15 sekund po prysznicu, żeby skóra była sucha, wtedy filtr nie roluje się.
Jeśli chcesz dokładności, przetestuj w domu: nałóż dwie kreski na palcach, rozprowadź, odczekaj 15 minut, przyłóż bibułkę. Jeśli zostaje tłusty ślad, dołóż jeszcze cienką warstwę aż będzie tylko połysk, szczególnie na czole i policzkach.
Kochana, weź spray SPF, szybciutko i bez ceregieli.
Spraye działają, ale psikać blisko i dużo to zły pomysł. Lepiej prysnąć na dłoń i rozsmarować, wtedy wiesz, że pokryłaś całość bez dziur i plam.
Po siłowni robię tylko tonik i filtr, makijaż dopiero spokojnie w pracy.
Ułatwia plecakowy zestaw: mała butelka wody, waciki, mini micel, sztyft SPF, gąbeczka. W łazience dwa ruchy, potem na zewnątrz dokładka pudru z filtrem, bo mniej się błyszczę i wszystko zajmuje trzy minuty.
Tylko nie kładź sztyftu na mokro, bo będzie się strasznie rolować i mazać wszędzie potem.
Jak masz brodę lub zarost, to sztyft działa najlepiej. Wcierasz z włosem i pod włos, dokładnie i nic nie bieli tak.
u mnie tylko krem po prysznicu, żadnych cudów, działa spoko.
Jak nie chcesz zmywać serum, blokuj wodę kremem lekkim przed prysznicem. Po prysznicu tylko osusz, wtedy SPF siada równo, bez plam i smug na twarzy.