Hej, szukam najłatwiejszej formy reaplikacji SPF w biurze bez zmywania makijażu, mam melasmę i boję się smug, co u Was działa najwygodniej?
Dla mnie najłatwiejszy stick, przejadę delikatnie i wklepuję palcami, zero bałaganu w biurze działa
Dzięki @irena89, nie bieli Ci to na różowych policzkach i nie roluje pod korektorem?
W biurze polecam sekwencję: bibułka matująca, lekka mgiełka nawilżająca, potem puder SPF w pędzlu lub cushion z filtrem; dociskaj, nie rozcieraj; sprawdzisz skuteczność UV-plakietką lub kamerą, reaplikuj co 2–3 godziny
U mnie najlepiej sprawdza się kompakt SPF z kolorem, w pracy przykładam gąbeczkę do strefy T i policzków, zakrywa i nie psuje bazowego makijażu
spraye to lipa, wszystko w powietrzu leci, serio
Jeśli spray, psikaj na gąbkę lub czyste dłonie i dociskaj warstwami; wychodzi równiej i mniej wdychasz; pacjenci lubią też UV-stikery na ramieniu, ciemnieją gdy dawka spada, wtedy łatwiej trzymać rytm 2–3 h
Puder mineralny z filtrem ratuje, ale trzeba sporo, więc najpierw bibułka i hydromgiełka, potem dwie warstwy pudru w docisku, inaczej tylko matuje bez realnej ochrony
Mam melasmę i najlepiej działa u mnie stick na policzki i puder z filtrem na resztę, słońce przez szyby wciąz robi robotę, więc pilnuję 2 godzin
Facet tutaj: stick w kieszeni, szybkie kreski i wklepanie, zero dramatu w open space
Jak z mgiełkami z alkoholem, czuję szczypanie przy reaplikacji, czy to psuje barierę, bo walczę z przebarwieniami po ciąży i nie chcę pogorszyć sytuacji w pracy
Unikaj wysokich stężeń alkoholu na co dzień; zamiast tego psik w powietrze na gąbeczkę i docisk, albo płynny filtr na zwilżony puszek, cienko dwie warstwy; demakijaż niepotrzebny, wystarczy bibułka przed i dezynfekcja rąk
ja mam puder brush on i jest spoko, ale sypie się troche
Pamiętajcie, że deklarowany SPF wychodzi przy dość grubej warstwie; w biurze lepiej łączyć: bibułka, mgiełka bez alkoholu, potem kompakt lub stick, a puder tylko jako dokładka; sprawdźcie się raz UV-kamerą, daje do myślenia
Spraye w open space to parfumeria, lepiej na dłoń i dociskać, serio
Kompakt z filtrem i kolorem wygładza mi pory, trzymam gąbeczkę w etui i dokładam po lunchu, zero schodzenia na nosie, co zaskoczyło mnie bardzo
rutyna biurowa: bibułka, mgiełka termalna, stick na policzki, puder na czoło i brodę
Mam cerę 50+ suchą, więc stick daje mniej ściągnięcia niż puder, ale i tak kładę mgiełkę humektantową przed, wtedy nie ma placków i ochronę mam równą
ja tam kompakt i spokój, nie będę kombinowac
Mineralny czy chemiczny w kompakcie mniej się roluje u Was przy pracy