Kto używa retinoidu w kanapce z ceramidami i widzi realny zysk? Retinol 0,3% czasem mnie piecze, zastanawiam się czy to pomaga, czy osłabia działanie.
Robię tak od jesieni: cienka warstwa kremu z ceramidami, retinoid, znów krem. Skóra mniej szczypie, łuszczenia jakby mniej, efekty podobne.
@smoothpro1974 a ile czekasz między warstwami? bo ja nie wiem czy od razu pakować, czy dać mu chwilę wsiąknąć.
Zrobiłem test pół twarzy przez 4 tygodnie: lewy policzek kanapka (ceramidy–retinal–ceramidy), prawy sam retinal. Po lewej zero podrażnień, minimalne łuszczenie; po prawej rumień. Lepiej działało czekanie 10 minut między warstwami, niż nakładanie od razu.
U mnie kanapka ratuje nos i brodę, inaczej czerwone płatki i pieczenie.
Dla wrażliwych: zwilż skórę mgiełką, potem krem z ceramidami, 15–20 minut przerwy, groszek retinoidu, domknij kremem. Dwa razy w tygodniu, reszta dni wzmacnianie bariery. Mniej szczypie bez spadku efektów, bo dawka wciąż trafia.
u mnie to nie bangla, skóra się sypie i piecze, chyba za mocny retinol miałam
Dorzuciłem 5% niacynamid rano i kanapkę wieczorem; TEWL spadł w tygodniu 2 i 3, łuszczenie mniejsze. Klucz: gęste ceramidy, nie lekki lotion.
Broda z zarostem zawsze się podsuszała, kanapka z gęstym balsamem działa lepiej niż sam krem, mam też mniej krostek wrastających.
Skóra 50+, retinol tylko w kanapce znoszę. Korzyści? Mniej pognieciona rano, makijaż nie podkreśla skórek, tempo poprawy porów i koloru bez zmian.
Dzięki @skinlabpro1995, spróbuję robić te 10–20 minut przerwy. A ile produktu? Groszek to dosłownie ziarnko, czy jednak dwie krople z pompki?
Kanapka nie zwalnia ze słońca: rano pełna łyżeczka SPF na twarz i szyję, dokładka przy słońcu. Nocą retinoid, rano delikatne mycie i bariera, wtedy skóra naprawdę korzysta.
Przy AZS robię kanapkę zawsze, inaczej ogień. Startowałem co trzeci dzień, teraz co drugi, skóra spokojniejsza, bez pęknięć i swędzenia.
Dla mnie placebo, szybciej zużywam krem, wolę mniejszy retinoid bez kombinacji.