Cześć, latem chcę utrzymać efekty i nie rozbujać przebarwień, ale minimalna rutyna, dosłownie 2–3 kroki, co działa u Was?
U mnie rano tylko woda, serum z niacynamidem i filtr tonujący, kapelusz obowiązkowo.
@maria_1981 brzmi sensownie, jaki filtr tonujący najlepiej i jak często dokładnie dokładasz w ciągu dnia?
Najprościej: rano delikatne przetarcie, SPF50+ ilością dwóch palców na twarz i szyję, reaplikacja co 2–3 h; sprawdzaj UVA-PF/PPD lub znak UVA w kółku, nakładaj warstwami, technika two-finger rule, wieczorem kwas azelainowy 10–15%, najpierw test płatkowy, do tego szeroki daszek.
Sztyft SPF do kieszeni ratuje sytuację, uszy i nos smaruję w kolejce po kawę.
ja robię tak rano tylko tonik i filtr, w pracy dokładam mgiełką i gąbeczką żeby nie zmazać makijażu
Minimalizm na przebarwienia latem: mycie wieczorem, rano tylko przetarcie, bez kwasów, krem jeśli skóra woła, filtr 50 z ceramidami; zimą wracają mocniejsze składniki.
Po goleniu zawsze łagodne splash aloe i dopiero filtr, inaczej piecze i roluje, kapelusz z daszkiem większym niż standard do auta.
@healthypro1977 jak rozpoznać UVA-PF na opakowaniu i który nie będzie lepki, bo pot i czapka mnie męczą.
Szukaj kółka UVA albo PPD 16+; lekkie żel-kremy do skóry mieszanej, nakładaj 2 cienkie warstwy, odsiedź 10 min, odciśnij bibułką, potem puder mineralny SPF do dołożenia; mgiełki tylko na ciało, na twarz lepiej stick.
Czy witamina C rano ma sens przy melasmie, czy zostawić tylko SPF i kapelusz, bo nie chcę miliona kroków.
Tak, ale prosto: stabilna 10% witamina C albo SAP, kropla na suchą skórę, po minucie SPF; wrażliwi zaczynają co drugi dzień i robią test płatkowy za uchem.
Spraye na twarz to porażka, pół ląduje w powietrzu, influencerzy wciskają bajkę, lepiej krem lub stick.
Tonowane filtry mi się rolują na kremie, co zmienić, kolejność, czas czy inny krem?
Daj lżejszy krem lub serum, odczekaj 10–15 minut, filtr w dwóch cienkich warstwach, nie wcieraj tylko wciskaj, ewentualnie pomiń krem rano.
Do dokładania używam gąbeczki typu cushion, wklepuję filtr cienko i nie ruszam makijażu.
no ja wożę filtr w aucie i w plecaku, bo czoło mi zawsze spieka i potem plamy wracają
A co z kwasem traneksamowym latem, można wieczorem czy lepiej odpuścić do jesieni, ktoś testował prosto?
Można miejscowo w niskim stężeniu, ale ja latem zostawiam azelainowy 10% i filtr, ostre rzeczy odkładam, słońce potrafi pogorszyć sprawę.
Suplementy kolagenu nie rozjaśnią przebarwień, szkoda kasy, trzymaj się kapelusza i filtra.