Uważajcie na skłonną do trądziku, u mnie czysty E jest za ciężki.
Warto wybierać pompki zamiast słoików, mniej powietrza w środku.
Widziałem datasheet producenta, rekomendacja 0,1–0,5% jako stabilizator fazy olejowej i 0,5–1% jako składnik aktywny; powyżej 2% rośnie ryzyko podrażnień i woni jełkiej.
@skinlab_allergic_pl da się kupić jakieś proste paski do peroksydów do domowego sprawdzenia oleju, czy to bez sensu dla zwykłego użytkownika?
Są paski do nadtlenków tłuszczowych, ale kalibracja bywa trudna; lepiej obserwować zapach i kolor oraz termin ważności. Jeśli produkt jełczeje szybko, witamina E była tylko symboliczna.
ja to mam wrażenie że to wszystko placebo trochę
U mnie różnica była po miesiącu: mniej łuszczenia, makijaż nie podkreślał suchych miejsc. Krem z E w pompeczce i bez zapachu, więc pewnie stabilizowana faza olejowa działała.
Podsumowując: E w składzie bywa tarczą i parasolem, ale najlepiej działa świeża, w sensownej dawce i dobrym opakowaniu.