Hej, od lat męczą mnie wrastające włoski po depilacji nóg i bikini, co Wam realnie zatrzymało problem na dłużej? peelingi, maszynki, balsamy z kwasami? Chcę coś co nie działa tylko tydzień.
U mnie pomogła zmiana na jednopłytkową maszynkę + rękawica kessa pod prysznicem i balsam z 10% mocznikiem co wieczór, po miesiącu wrastania prawie zero.
dzięki @justyna84, jednopłytkową już zamówiłam, a ten 10% mocznik to jaki konkretnie, apteka czy drogeryjny?
Długofalowo działa procedura: 1) mapujesz kierunek wzrostu włosa na sucho markerem, 2) golisz jednopłytkową, jeden przebieg tylko z włosem, zero docisku, świeże ostrze, 3) po 24 h włączasz płyn z 2% kwasu salicylowego co drugi wieczór, na zmianę z 8% glikolowym na nogi, 4) test płatkowy w zgięciu łokcia 24 h przed pierwszym użyciem, 5) po każdym goleniu 10–20 min luźne ubrania i emolient bez zapachu; w gabinecie rozważ diodę przy ciemnym włosie.
potwierdzam, z mapowaniem włosa mniej kropek i guzki prawie znikły, wcześniej rwałam pęsetą i tylko gorzej było
Na mnie nie działały roll-ony alkoholowe, tylko 8–10% glikol i 2% salicyl raz na 2–3 dni, plus 48 h przerwy po goleniu zanim coś nakładam.
Starej daty rada: nie golę pod włos i nie napinam skóry, odkąd to robię wrastających o połowę mniej i mniej krostek.
Rękawica kessa + szare mydło, lekki docisk, potem krem z pantenolem, trywialne ale skuteczne, szczególnie na udach i nad kolanem.
Gdy pojawiają się grudki ropne, punktowo 2,5% nadtlenek benzoilu na noc przez 3 dni, przy grudkach bez ropy 5–10% glukonolakton co drugi dzień; najpierw test 24 h, ostrze wymieniaj przy każdym goleniu.
nie kombinuj za dużo, zacznij od depilacji cukrowej i luźnych spodni, u mnie pacha wreszcie odetchnęła, po masnzynce było najgorzej
Panowie, jednopłytkowa maszynka DE + mydło do golenia i kąt około 30°, zero wrastania na klacie i brzuchu, wymieniam żyletkę po 2 użyciach.
U mnie tylko laser diodowy w gabinecie zatrzymał problem długofalowo, 6 zabiegów co 6–8 tygodni i po temacie, między sesjami delikatny peeling cukrowy.
IPL domowy nie dał rady, wracało po 2–3 tygodniach, dioda w salonie tak, ale trzeba pilnować terminów i nie opalać skóry.
Dorzuciłabym nawilżanie: po kwasach coś bez zapachu, gliceryna + ceramidy, bo sucha skóra łapie zadziory i włos zbłądzi szybciej.
Warto sprawdzić balsam z 5% mocznikiem rano i 10% wieczorem dla zmiękczenia, plus bawełniana bielizna i brak tarcia po wosku.
brzmi jak reklama, ale zwykła golarka elektryczna na sucho ograniczyła urazy, mniej wrośniętych na łydkach i zero krwiaków.
Nie wyciskaj niczego igłą, miałem blizny, ciepły okład i pęseta z ostrym czubkiem dopiero jak włos przebił skórę, inaczej zostaje.
mała dygresja: peelingiem nie jedź tuż po goleniu, poparzyłam się raz kwasem i dramat, lepiej odczekać dzień.
dzięki @healthyspecialist_pl, zrobię patch test, a @alicjamarciniak kusi ten laser, boję się tylko przebarwień, macie doświadczenia przy jasnej skórze i ciemnym włosie?
Po kwasach dodaj balsam z inuliną lub alfa-glukanem, mniej stanów zapalnych, u nas w testach na 20 osobach krostek było ~40% mniej po 2 tygodniach.