Hej, poluję na sposoby, żeby L-askorbinowy nie żółkł po tygodniu. Co u was realnie trzyma kolor i działanie dłużej: pH, rozpuszczalnik, dodatek ferulowej/E, czy raczej MAP/3-O-ethyl? Lodówka? Bursztynowe szkło?
U mnie 15% LAA w wodzie dejonizowanej, bufor cytrynianowy do pH 3,0, 0,5% kwasu ferulowego + 1% tokoferylu w PG/etanol, EDTA 0,05%, butelka airless wypełniona pod korek, lodówka 5°C. Z domowych testów: DCPIP, obserwacja barwy, minimalizowanie powietrza przy nalewaniu.
Dzięki @routineexpert_lublin, spróbuję z buforem i EDTA, pH 3,0 ogarnę paskami, dam do airless i do lodówki, zobaczymy czy nie zżółknie po tygodniu
mi najlepiej trzyma 3-O-ethyl 15% w lekkim żelu, zero lodówki, białe 2 miesiące, skóra jaśniejsza i bez szczypania
Stabilność LAA to głównie tlen, światło, metale i pH: używaj wody RO/DI z filtrami, chelatuj 0,05–0,1% EDTA, unikaj kontaktu z metalem, rozpuszczaj LAA na zimno i filtruj, dodaj 0,5% ferulowej rozpuszczonej w etanolu, tokoferol 0,5–1% w fazie PG, zbiornik i butelki purge azotem lub choć przylej do pełna, szkło bursztynowe lub opakowanie nieprzezroczyste, przechowuj 4–8°C, pH docelowe 2,8–3,2. Test domowy: kropla roztworu DCPIP powinna blaknąć w sekundach, wzrost czasu i żółknięcie to utlenianie
ja nie mogę LAA bo piecze i robi rumień, MAP 10% w kremie w porządku, kolor stoi miesiąc w łazience, zero lodówki, tylko słoiczek mały i zakręcam mocno
mieszam 5 ml co tydzień, buteleczka po kroplach, zero stresu z kolorem i efekty ok, tanio i świeże
Fridge + airless i nie latam pipetą, 20% LAA żółknie dopiero pod koniec, zużywam w 3 tygodnie, ważne małe porcje
Nie kombinujcie tyle, zwykły proszek z apteki do toniku, działa i nie ma dramatu z kolorem, trzymam w lodówce
Proszek z apteki ma różną czystość i wilgotność, stąd różny kolor po rozpuszczeniu; lepiej szukać USP/Ph.Eur, pracować na pH 3 i robić 50–100 ml max, każdy kontakt z powietrzem skraca życie, unikaj kroplomierzy z gumą
Paski pH pokazują mi 3–3,5, jak spada poniżej 3 to mnie szczypie, używam wody demineralizowanej z marketu i jest lepiej z kolorem
u mnie 15% LAA + 0,5% ferulowej + wit E, w airlessie biały 6 tygodni w lodówce, bez ferulowej żółkł po 2, więc coś robi różnicę
Ascorbyl tetraisopalmitate 10% w olejku, zero zmiany koloru przez 3 miesiące, działanie wolniejsze niż LAA ale skóra spokojniejsza
ja trzymam w lodówce i zawsze mała butelka, nie grzebię palcem, tylko pompką, mniej mi ciemnieje, tak mi pasuje
Z perspektywy pakowania: airless z barierą EVOH, minimalny headspace, wtrysk azotu przed zamknięciem, gwint bez gumy naturalnej; użytkowo: nie odkręcać wielokrotnie, dozować bez zasysania powietrza, trzymać 4–8°C, ekspozycja na światło skraca stabilność wykładniczo
Nie wiem czemu, ale na pH 3 mam plamy, dopiero 3-O-ethyl działa bez niespodzianek, kolor stoi i zero gryzienia
Gotuję wodę i schładzam w zamkniętym słoiku, żeby wypchnąć tlen, wtedy 10% LAA trzyma barwę dłużej, wiem że to nie idealne, ale działa lepiej niż z kranu
skincollagen_pl brzmi jak reklama, ale przyznam że airless mi też realnie pomógł, pipety to dramat przy C
Jakie szkło najlepsze, bursztyn czy mleczne, i czy plastik nie przepuszcza tlenu bardziej, bo mam tylko małe PET
Nie mieszajcie LAA z wysokim pH w jednej warstwie, najpierw C na czystą, suchą skórę, potem reszta; pH 2,8–3,2 zwiększa skuteczność i niestety też ryzyko podrażnienia, próbujcie niżej z procentem i częstotliwością